Przejdź do treści głównej

Kwiaty żywe czy sztuczne na weselu: porównanie kosztów i efektu

Zalety żywej oprawy kwiatowej na weselu

Pytanie o sztuczne kwiaty na weselu jeszcze kilka lat temu brzmiało jak prowokacja. Dziś zadają je pary, które widziały bukiety więdnące w lipcowym upale i wyceny, które nie mieściły się w budżecie. Wybór oprawy kwiatowej rzadko sprowadza się jednak do prostej kalkulacji.

Ile realnie kosztują dekoracje z kwiatów żywych i sztucznych?

Kwiaty cięte wycenia się za każdym razem od nowa, bo ich cena zależy od sezonu i dostępności. Bukiet panny młodej mieści się najczęściej w przedziale od 250 do 400 zł, a rozbudowane kompozycje z rzadszych gatunków dochodzą do 800 zł. Cała florystyka na wesele dla stu osób zamyka się w widełkach od 4000 do 8000 zł, a od maja do września stawki bywają wyższe o 10 do 20 procent.

Sztuczne kwiaty rządzą się inną logiką. Pojedyncza łodyga z wyższej półki bywa droższa niż świeża, ale kupujecie ją raz i po weselu wciąż ją macie. Sporo zależy też od tego, u kogo zamawiacie, bo pracownie działające lokalnie od dziesięcioleci, jak Król Anna, Kwiaciarnia Szczebrzeszyn, oferują pod jednym adresem kwiaty cięte i sztuczne, więc oba warianty można od razu porównać.

Na końcowy rachunek składa się jednak więcej niż same rośliny. Zanim podpiszecie umowę, pamiętajcie o kilku ważnych kwestiach:

  • Sezonowość waży więcej niż nazwa gatunku, bo za piwonie w maju i w październiku zapłacicie zupełnie inne kwoty.
  • Każdy dodatkowy gatunek podnosi koszt, ponieważ trzeba go zamówić osobno.
  • Robocizna i montaż na miejscu bywają liczone oddzielnie od wartości kwiatów.
  • Transport i demontaż dekoracji po przyjęciu to pozycja, o której pary zapominają najczęściej.

Ustalenie tych punktów już na etapie wyceny pozwala uniknąć niespodzianek przy końcowym rozliczeniu.

Czym różni się efekt widziany przez gości i przez obiektyw?

Żywy kwiat ma zapach, prześwitujący płatek i drobne nieregularności, których nie da się w pełni odtworzyć w tworzywie, ale ta różnica działa głównie z bliska. Na zdjęciach z drugiego końca sali dobra sztuczna hortensja bywa nie do odróżnienia od prawdziwej, a nad ranem wygląda nawet lepiej, bo nie zdążyła zwiędnąć.

Materiał znaczy zresztą mniej niż wykonanie, bo te same kwiaty w dwóch parach rąk dają inny efekt. Dobrze pokazuje to nagranie https://www.youtube.com/watch?v=ce-tMPDuu5o, w którym florystka krok po kroku układa dekorację ślubną na stół gości.

Sztuczna oprawa kwiatowa na weselu i jej zalety

Które kwiaty lepiej zniosą upalny dzień?

Lipcowe wesele to dla kwiatów ciętych realne wyzwanie. W zaparkowanym samochodzie temperatura potrafi w kilkanaście minut przekroczyć 50 stopni, a to dla bukietu wyrok. Kwiaciarnie trzymają rośliny w chłodni, w temperaturze od 2 do 8 stopni, ale po odbiorze ta ochrona się kończy.

Sztuczne kompozycje są na te warunki odporne. Nie reagują na upał, mróz ani na wielogodzinny brak wody, więc sprawdzają się tam, gdzie dekoracja musi przetrwać cały dzień bez opieki.

Kiedy warto połączyć oba rozwiązania?

Wiele par nie stawia w całości na jedno rozwiązanie, tylko dzieli dekoracje według tego, kto i z jakiej odległości będzie na nie patrzył. Taki podział sprawdza się w kilku sytuacjach:

  • Bukiet panny młodej warto zamówić z kwiatów ciętych, bo jest najbliżej obiektywu.
  • Wysokie instalacje i dekoracje sufitowe dobrze wypadają w wersji sztucznej, bo nikt nie ogląda ich z bliska.
  • Kwiat niedostępny w danym sezonie można dołożyć jako sztuczny akcent, zamiast płacić za import.
  • Ścianka za parą młodą czy girlanda na bramie lepiej wypada w wersji sztucznej, bo stoi godzinami bez dostępu do wody.

Taki podział zostawia żywe kwiaty tam, gdzie naprawdę robią różnicę. Sam bukiet można zresztą zatrzymać na lata, choć profesjonalna liofilizacja kosztuje od 300 do 800 zł.

Jak podjąć decyzję, której nie będziecie żałować?

Zamiast rozstrzygać spór o materiał, rozpiszcie dekoracje miejsce po miejscu i przy każdym zadajcie dwa pytania: kto to zobaczy i jak długo ma wyglądać dobrze. Najprościej umówić się na konsultację w kwiaciarni, wziąć zdjęcie sukni i kilka inspiracji, a potem obejrzeć obie wersje na żywo.

Dodaj komentarz

Najnowsze wpisy
Najpopularniejsze wpisy
Najnowsze komentarze
Polecam wszystkim firmę Kominki Lexus. Od początku współpraca z Panem Andrzejem przebiegała w bardzo miłej atmosferze. Nie w…
Bardzo interesujący artykuł. Cenię sobie komfort użytkowania, więc postawiłem na grzejnik wodno-elektryczny, zakupiony w skl…
Uwielbiam organizować i uczestniczyć w różnego rodzaju przyjęciach. Miałam przyjemność być gościem w Hotelu Estera na Kazimi…
Potwierdzam! Szklane balustrady to strzał w dziesiątkę! Wyglądają pięknie i są bardzo trwałe. My zdecydowaliśmy się na ich m…
Ale super przygotowany artykuł! Trafiłam przypadkiem, a akurat jestem pare dni przed organizacja swojej imprezy urodzinowej…